Dostajesz przedsądowe wezwanie do zapłaty i obawiasz się, że zaraz pojawi się komornik? Spokojnie, takie pismo nie oznacza jeszcze egzekucji. Jest jednak wyraźnym sygnałem, że wierzyciel może skierować sprawę do sądu, jeśli nie uregulujesz zadłużenia lub nie spróbujesz ustalić sposobu spłaty. Podpowiadamy, co warto wiedzieć o przedsądowym wezwaniu do zapłaty.
Kiedy grozi Ci przedsądowe wezwanie do zapłaty?
Przedsądowe wezwanie do zapłaty możesz otrzymać wtedy, gdy minął termin spłaty, a należność nadal nie została uregulowana. W piśmie może chodzić np. o niezapłaconą ratę kredytu lub pożyczki, zaległy rachunek czy inną płatność.
Nie ma uniwersalnego terminu, po którym takie pismo musi zostać wysłane w każdej sprawie. Wierzyciel może wcześniej przypominać o zadłużeniu telefonicznie, SMS-em, e-mailem lub listownie. Jeżeli próby kontaktu nie przynoszą efektu, może wysłać przedsądowe wezwanie i poinformować, że kolejnym krokiem będzie skierowanie sprawy do sądu.
Warto wiedzieć! Przedsądowe wezwanie do zapłaty to jeszcze nie wyrok sądu. Nie oznacza też, że komornik może od razu zająć Twoje konto lub wynagrodzenie. To po prostu informacja, że wierzyciel oczekuje spłaty długu. Nie warto jednak odkładać pisma na bok. Najlepiej sprawdzić, czego dotyczy, i zdecydować, co zrobić dalej.
Przedsądowe wezwanie do zapłaty – co oznacza w praktyce?
Przedsądowe wezwanie do zapłaty oznacza: „ureguluj należność albo skontaktuj się z nami, zanim podejmiemy dalsze kroki”. Jest to często jeden z ostatnich momentów, w których możesz spróbować porozumieć się z wierzycielem bez udziału sądu.
W piśmie powinny znaleźć się przede wszystkim informacje o:
- wysokości zadłużenia,
- terminie zapłaty,
- podstawie zadłużenia, czyli z czego wynika należność,
- wierzycielu,
- sposobie uregulowania należności,
- możliwych dalszych krokach, jeśli nie zareagujesz.
Jednak nie zakładaj, że każde otrzymane wezwanie trzeba od razu opłacić bez sprawdzenia szczegółów. Najpierw upewnij się, czego dotyczy zadłużenie, czy podana kwota się zgadza i czy należność nie została już wcześniej spłacona.
Jeśli wszystko odpowiada stanowi faktycznemu, ale nie masz pieniędzy na jednorazową spłatę, nie ignoruj pisma. Brak całej kwoty nie oznacza, że nie możesz nic zrobić. Możesz skontaktować się z wierzycielem i zapytać o możliwość rozłożenia zadłużenia na raty.
Warto wiedzieć… Pozew przeciwko dłużnikowi powinien zawierać informację, czy strony próbowały wcześniej rozwiązać spór bez udziału sądu. Dlatego próba kontaktu i znalezienia porozumienia przed procesem ma znaczenie z punktu widzenia dalszego przebiegu sprawy.
Dostałeś przedsądowe wezwanie do zapłaty – co dalej?
Przede wszystkim przeczytaj pismo i sprawdź, ile masz czasu na podjęcie działania (zwykle 7-24 dni). Następnie zweryfikuj wysokość zaległości i zastanów się, jaką kwotę rzeczywiście jesteś w stanie przeznaczać na spłatę.
nie możesz zapłacić od razu całego długu? Skontaktuj się z wierzycielem lub firmą obsługującą Twoje zadłużenie. Nie deklaruj raty, która nadmiernie obciąży Twój budżet i po miesiącu okaże się niemożliwa do zapłacenia. Lepiej od razu zapytać o rozwiązanie, którego będziesz w stanie się trzymać.
– Jeśli np. Twoją sprawę obsługuje B2 Impact, możesz zalogować się do B2 Impact Online. Sprawdzisz tam aktualną wysokość zadłużenia i szczegóły sprawy oraz dostępne propozycje spłaty. Zwykle możesz wybrać rozwiązanie spośród kilku dostępnych opcji, np zpłatę w ratach, a następnie zawrzeć eUgodę przez Internet, bez wychodzenia z domu – mówi Karolina Czyż, ekspertka B2 Impact.
Nie odkładaj przedsądowego wezwania do szuflady. Jeśli nie zareagujesz, wierzyciel może skierować sprawe do sądu, co może wiązać się z dodatkowymi formalnościami i kosztami. Samo otrzymanie wezwania nie oznacza jednak, że sprawa na pewno trafi do sądu. Potraktuj takie pismo jako impuls do działania. Sprawdź zadłużenie, skontaktuj się z wierzycielem i zapytaj o możliwości spłaty.